Obuwie w szafie kapsułowej: jakie modele wybrać na początek

Od zawsze powtarzam, że diabeł tkwi w szczegółach. Tę samą zasadę stosuję także jeśli chodzi o moją garderobę. Ładna torebka, delikatna biżuteria oraz wygodne buty, dopasowane do pogody i sytuacji, potrafią nadać stylizacji właściwego wykończenia.

Nie ukrywam, że mam dużą słabość do butów. Od lat wybieram tylko modele ze skóry naturalnej, które jeśli okażą się wygodne, zostają ze mną na wiele sezonów. Dbam bowiem o to, by regularnie zanosić je do szewca na wymianę fleczków czy podzelowanie, by pastować i olejować ich powierzchnię. Nauczona doświadczeniem wiem już, że buty z delikatnej cielęcej skóry należy nosić z choćby jednodniową przerwą.

____________________
* Dzisiejszy wpis powstał dzięki współpracy z polską marką NoeVision, i to właśnie z tej strony pochodzą buty pokazane na przykładowych wizualizacjach. Wybrałam kilka modeli ze strony sklepu, które uważam, iż świetnie sprawdzą się w każdej szafie kapsułowej :)

Gdybym miała od podstaw zbudować solidną "obuwniczą" bazę, postawiłabym na sprawdzone modele, które sama mam w swojej szafie.

Mokasyny

Beżowe mokasyny | czarne mokasyny ze złotą sprzączką

Czarne lub beżowe mokasyny to zdecydowanie mój faworyt. Świetnie pasują zarówno do jeansów, jak i eleganckich wełnianych spodni. Noszę je od wczesnej wiosny do później jesieni (nawet latem). Kto zna moje konto na Instagramie, ten na pewno spostrzegł, że ten typ obuwia towarzysz mi przez większą część roku :)

Czółenka

Beżowe czółenka z odkrytą piętą | czarne skórzane czółenka na słupku

Nie jestem fanką wysokich szpilek, zdecydowanie częściej sięgam po buty na niższym obcasie. Z doświadczenia wiem, że takie buty są po prostu wygodniejsze (i zdrowsze) dla naszych stóp i kręgosłupa. Ja mam w swojej kolekcji piękne czarne czółenka, które kupiłam na Vinted, ale nie ukrywam, że te beżowe ze zdjęcia powyżej również skradły mojej serce.

Baleriny i trampki

Cieliste baleriny | białe trampki

Skórzane sneakersy czy cieliste baleriny to także mój must-have, zwłaszcza do pracy lub biegania po mieście. Wygodne trampki świetnie sprawdzają się nie tylko do jeansów, ale czasem zakładam je nawet do bardziej eleganckich spodni czy marynarki. Jasne baleriny zaś optycznie wydłużają naszą sylwetkę i nadają stylizacji lekkości :)

Botki i workery

Beżowe kowbojki | Czarne botki na obcasie | Czarne workery

Nie przepadam za okresem jesienno-zimowym. Stawiam wówczas głównie na wygodne i praktyczne aspekty. Ocieplane workery zakładam zawsze wtedy, gdy czeka mnie przeprawa przez śnieg lub pluchę, natomiast skórzane botki z obcasem w szpic dopełniają stylizacji z eleganckim płaszczem.

Sandały i klapki

Sandały | Klapki

Zeszłoroczne wakacje utwierdziły mnie w przekonaniu, że bez wygodnych przewiewnych sandałów i klapek ani rusz. Jako że zakładamy je przeważnie na gołą stopę, warto zainwestować w modele ze skóry naturalnej. Nie jestem wielką fanką butów z plastiku i staram się ich wystrzegać jak ognia.  Letnie obuwie bardzo często posiada jedynie cienką podeszwę, warto zatem podzelować je u szewca, by posłużyły nam dłużej.

Tak przedstawia się moja lista typów butów, które moim zdaniem warto mieć w swojej szafie. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że są osoby, którym pewnie wystarczyłby trzy pary na cały rok, ja jednak jestem z Wami szczera i mówię wprost, że lubię mieć w tej materii wybór :) A jak to jest u Was?